Kompletny przewodnik po color trend 2025 – od podstaw do zaawansowanych technik
Pamiętam, jak kiedyś, jeszcze na studiach w Krakowie, mój kumpel, co to zawsze miał nosa do nowinek, uparł się, że pomaluje swój pokój na jakiś dziwny odcień zieleni. Wszyscy pukaliśmy się w czoło, bo wtedy dominowały beże i szarości. A on swoje! Minęło parę miesięcy i nagle wszędzie widziałem podobne kolory. Okazało się, że wyprzedził trendy o kilka lat. I właśnie o to chodzi w tych wszystkich prognozach kolorystycznych – żeby być o krok przed innymi, albo przynajmniej wiedzieć, w którą stronę wieje wiatr. Bo przecież nikt nie chce, żeby jego świeżo wyremontowany salon wyglądał jak relikt przeszłości, prawda? Ten przewodnik to taka moja ściąga, którą przygotowałem dla siebie i dla Was, żebyśmy razem ogarnęli, co piszczy w trawie, jeśli chodzi o barwy w nadchodzącym roku. Pokażę Wam, jak te wszystkie modne odcienie przełożyć na praktykę, niezależnie od tego, czy planujecie generalny remont, czy tylko małe odświeżenie. Przygotujcie się na solidną dawkę inspiracji i konkretnych porad, bo zaraz zanurkujemy w świat kolorów, które zdominują nasze domy i ogrody w 2025 roku.
Wprowadzenie do trendów kolorystycznych 2025
Czym są trendy kolorystyczne i dlaczego są ważne?
Trendy kolorystyczne to nic innego jak prognozy, które kolory będą na topie w danym sezonie czy roku. To nie jest tak, że ktoś sobie siada i wymyśla: „O, w przyszłym roku będzie modny fiolet!”. Za tym stoją sztaby specjalistów, psychologów, socjologów, którzy analizują nastroje społeczne, wydarzenia na świecie, rozwój technologii. To trochę jak z modą na ubrania – co roku pojawiają się nowe kolekcje, a my, chcąc nie chcąc, podążamy za tym, co nam się podoba i co jest dostępne w sklepach. Dla nas, budowlańców i miłośników wnętrz, znajomość tych trendów to podstawa. Dzięki temu możemy doradzić klientom, jakie kolory wybrać, żeby ich domy były nie tylko piękne, ale i nowoczesne, a jednocześnie ponadczasowe. W końcu nikt nie chce, żeby po roku czy dwóch jego świeżo pomalowane ściany wyglądały jak z poprzedniej epoki.
Dlaczego to takie ważne? Bo kolory mają ogromny wpływ na nasze samopoczucie, na atmosferę w pomieszczeniu. Inaczej czujemy się w pokoju pomalowanym na jaskrawą czerwień, a inaczej w tym w odcieniach błękitu. Dobrze dobrana paleta może sprawić, że małe pomieszczenie wyda się większe, a ciemne – jaśniejsze. To też kwestia inwestycji. Jeśli ktoś wydaje niemałe pieniądze na remont, chce mieć pewność, że efekt będzie zadowalający i utrzyma się przez lata. A my, jako fachowcy, musimy mu w tym pomóc. Zresztą, sam widziałem, jak moi klienci potrafili się męczyć z decyzją o kolorze ścian. Czasem to była prawdziwa gehenna, a ja, znając te trendy, mogłem im podsunąć gotowe, sprawdzone rozwiązania. To naprawdę ułatwia życie i im, i mnie.
Główne źródła prognoz (Pantone, Dulux, inni)
Skąd czerpiemy te wszystkie informacje o nadchodzących trendach? Głównie od gigantów branży, takich jak Pantone, Dulux czy Benjamin Moore. To oni co roku ogłaszają swoje „kolory roku” i prezentują palety, które mają dominować. Pantone, z ich słynnym systemem dopasowywania barw, jest chyba najbardziej rozpoznawalny. Ich wybór często wyznacza kierunek dla całej branży designu – od mody, przez grafikę, po wnętrza. Dulux z kolei, jako jeden z największych producentów farb, ma ogromny wpływ na to, co faktycznie trafia do naszych domów. Ich prognozy są bardzo praktyczne, bo od razu pokazują, jak te kolory wyglądają na ścianach.
Oprócz tych dużych graczy, warto śledzić też mniejsze, bardziej niszowe firmy, a także niezależnych projektantów i blogerów wnętrzarskich. Często to właśnie oni wyłapują te subtelne zmiany, które dopiero za jakiś czas staną się mainstreamem. Ja sam lubię przeglądać zagraniczne magazyny wnętrzarskie i portale, bo tam często można znaleźć ciekawe inspiracje, zanim jeszcze dotrą do Polski. Pamiętam, jak kiedyś natknąłem się na artykuł o japońskich trendach w minimalizmie – to było jeszcze zanim u nas zaczęło się mówić o hygge i wabi-sabi. Warto mieć otwartą głowę i szukać inspiracji wszędzie, bo świat kolorów jest naprawdę szeroki i różnorodny.
Kluczowe palety i kolory roku 2025
Analiza prognozowanych kolorów wiodących
No dobra, przejdźmy do konkretów. Co nas czeka w 2025 roku? Z tego, co już widać w prognozach, szykuje się powrót do natury, ale w nieco odświeżonej, bardziej wyrafinowanej formie. Zapomnijcie o nudnych beżach! Pojawią się głębokie zielenie, inspirowane lasem deszczowym, ale też te bardziej stonowane, szałwiowe. Błękity będą oscylować między spokojnym, morskim odcieniem a tym bardziej nasyconym, kojarzącym się z letnim niebem. Do tego dojdą ciepłe, ziemiste brązy i terakoty, które wprowadzą do wnętrz przytulność i naturalność. Nie zabraknie też akcentów w postaci delikatnych pasteli, ale też odważniejszych, nasyconych barw, które dodadzą energii.
Wydaje się, że projektanci stawiają na harmonię i spokój, ale z nutką indywidualizmu. Nie ma już mowy o jednolitych, nudnych wnętrzach. Teraz liczy się połączenie różnych faktur i odcieni, które razem tworzą spójną, ale dynamiczną całość. Widzę to już u moich klientów – coraz częściej proszą o nietypowe połączenia, o coś, co wyróżni ich dom. Kiedyś wszyscy chcieli szare ściany, a teraz szukają czegoś z charakterem. To jest super, bo daje nam, fachowcom, pole do popisu i możliwość tworzenia naprawdę unikalnych projektów. Pamiętam, jak jeden z moich klientów, młody informatyk, uparł się na pomalowanie jednej ściany w salonie na głęboki, granatowy odcień. Na początku byłem sceptyczny, ale efekt końcowy był powalający – ściana stała się centralnym punktem pomieszczenia i nadała mu niesamowity charakter.
Charakterystyka poszczególnych barw (np. psychologia, skojarzenia)
Każdy kolor ma swoją duszę, swoją historię i swoje oddziaływanie na naszą psychikę. Weźmy na przykład zielenie. To barwa natury, spokoju, odnowy. Wprowadza do wnętrz poczucie harmonii i relaksu. Idealna do sypialni czy gabinetu, gdzie potrzebujemy wyciszenia. Błękity z kolei kojarzą się z przestrzenią, świeżością, ale też z intelektem. Jasne błękity powiększają optycznie pomieszczenia, a te ciemniejsze dodają elegancji i głębi. Brązy i terakoty to ciepło, bezpieczeństwo, powrót do korzeni. Świetnie sprawdzą się w salonach i jadalniach, tworząc przytulną atmosferę. A co z akcentami? Żółcie i pomarańcze to energia, optymizm, kreatywność. Czerwień – pasja, dynamika. Ale z tymi trzeba uważać, żeby nie przesadzić i nie przytłoczyć wnętrza.
Ważne jest, żeby pamiętać o psychologii koloru, kiedy doradzamy klientom. Nie chodzi tylko o to, co jest modne, ale też o to, jak dany kolor wpłynie na ich samopoczucie. Jeśli ktoś jest bardzo aktywny i potrzebuje wyciszenia w domu, nie zaproponujemy mu jaskrawej czerwieni do sypialni. Raczej postawimy na spokojne zielenie czy błękity. Z kolei dla osoby, która pracuje w domu i potrzebuje pobudzenia kreatywności, możemy zasugerować akcenty w żywych kolorach. To jest właśnie ta sztuka – połączenie trendów z indywidualnymi potrzebami i preferencjami. Kiedyś miałem klienta, który upierał się przy jaskrawej żółci w kuchni, bo „tak mu się podobało”. Po tygodniu zadzwonił, że nie może na to patrzeć, bo go to męczy. Musieliśmy przemalować. Od tamtej pory zawsze staram się edukować klientów w kwestii psychologii koloru.
Przykładowe palety kolorystyczne na 2025 rok
Żeby nie być gołosłownym, przygotowałem kilka przykładowych palet, które, moim zdaniem, będą hitem w 2025 roku. Pierwsza to „Leśna Ostoja”: głęboka zieleń butelkowa jako kolor bazowy, do tego szałwiowa zieleń na akcenty, ciepły beż na sufit i jasny dąb na podłogę. Do tego meble w odcieniach orzecha i tekstylia w naturalnych, lnianych barwach. Druga paleta to „Spokój Morza”: bazą jest stonowany błękit, przypominający wodę w spokojnej zatoce, uzupełniony o piaskowy beż, delikatną szarość i akcenty w kolorze koralowym. Idealne do sypialni czy łazienki, gdzie chcemy stworzyć atmosferę relaksu.
Trzecia propozycja to „Ziemia i Słońce”: terakota jako kolor wiodący, połączona z ciepłym brązem, kremową bielą i akcentami w kolorze musztardowej żółci. To paleta, która wprowadzi do wnętrz mnóstwo ciepła i przytulności, idealna do salonu czy jadalni. Pamiętajcie, że to tylko inspiracje. Możecie je modyfikować, mieszać, dodawać własne akcenty. Ważne, żeby kolory ze sobą współgrały i tworzyły spójną całość. Nie bójcie się eksperymentować! Czasem najciekawsze efekty powstają z pozornie niepasujących do siebie połączeń. Sam kiedyś zaryzykowałem i połączyłem w projekcie dla znajomego z Podgórza głęboki granat z musztardową żółcią. Wszyscy myśleli, że zwariowałem, ale efekt był naprawdę wow! Wyszło nowocześnie, ale z charakterem.
Zastosowanie trendów kolorystycznych 2025 w praktyce
Wnętrza mieszkalne: salon, sypialnia, kuchnia, łazienka
No dobra, teoria za nami, czas na praktykę. Jak te wszystkie piękne kolory przenieść do naszych domów? Zacznijmy od salonu, bo to serce każdego mieszkania. W 2025 roku postawimy na naturalność i przytulność. Ściany w odcieniach szałwiowej zieleni, ciepłego beżu lub delikatnego błękitu będą strzałem w dziesiątkę. Możemy jedną ścianę pomalować na głębszy, bardziej nasycony kolor, np. butelkową zieleń, żeby stworzyć punkt centralny. Sufit najlepiej zostawić w jasnym odcieniu, żeby nie przytłoczyć pomieszczenia. Pamiętajcie, że jasny sufit optycznie podwyższa wnętrze, co jest szczególnie ważne w kamienicach, gdzie często mamy do czynienia z wysokimi pomieszczeniami.
Kolory ścian i sufitów
W sypialni postawmy na spokój i relaks. Idealnie sprawdzą się tu delikatne błękity, lawendowe fiolety, a także wspomniane już szałwiowe zielenie. Możemy pokusić się o pomalowanie ściany za łóżkiem na ciemniejszy odcień, co stworzy efekt przytulnego kokonu. W kuchni, gdzie często spędzamy dużo czasu, warto postawić na jasne, świeże kolory, które pobudzą apetyt i dodadzą energii. Biel, jasna szarość, a także delikatne pastele – mięta, cytrynowy sorbet – będą idealne. Możemy też wprowadzić akcenty w postaci kolorowych płytek czy frontów szafek. W łazience z kolei, gdzie szukamy ukojenia po ciężkim dniu, sprawdzą się błękity, zielenie, a także odcienie piasku i kamienia. Pamiętajcie o odpowiednim oświetleniu, które podkreśli głębię koloru.
Dobór mebli i tekstyliów
Kiedy mamy już pomalowane ściany, czas na meble i tekstylia. W 2025 roku będziemy stawiać na naturalne materiały: drewno, len, bawełnę, wełnę. Meble w odcieniach jasnego drewna – dąb, jesion – będą idealnie komponować się z zielonymi i błękitnymi ścianami. Możemy też postawić na meble tapicerowane w naturalnych, stonowanych kolorach: beż, szarość, oliwkowa zieleń. Tekstylia to kropka nad i. Poduszki, koce, zasłony – to one dodają wnętrzu charakteru i przytulności. Wybierajmy te z naturalnych tkanin, o ciekawej fakturze. Możemy postawić na jednolite kolory, ale też na delikatne wzory, np. roślinne motywy. Pamiętam, jak moja sąsiadka z Krowodrzy, pani Ania, która zawsze była bardzo praktyczna, kupiła sobie kanapę w kolorze butelkowej zieleni. Na początku myślałem, że to odważny ruch, ale z jasnymi poduszkami i drewnianymi meblami wyglądało to obłędnie. Czasem warto zaryzykować!
Akcenty i dodatki
Akcenty i dodatki to wisienka na torcie. To one sprawiają, że wnętrze nabiera indywidualnego charakteru. W 2025 roku będziemy stawiać na naturalne materiały: ceramikę, szkło, wiklinę, kamień. Wazony, doniczki, świeczniki, ramki na zdjęcia – to wszystko może być w modnych kolorach. Możemy też postawić na żywe rośliny, które wprowadzą do wnętrza świeżość i zieleń. Obrazy i plakaty to kolejny sposób na wprowadzenie koloru. Wybierajmy te, które pasują do naszej palety, ale też te, które mają dla nas jakieś znaczenie. Nie bójcie się mieszać stylów i epok. Stare, odrestaurowane meble mogą świetnie wyglądać w nowoczesnym wnętrzu, a nowoczesne dodatki w klasycznym. To jest właśnie ta zabawa w design – tworzenie czegoś unikalnego i osobistego. Kiedyś, podczas remontu u klienta, znalazłem na strychu starą, drewnianą skrzynię. Po odnowieniu i pomalowaniu na modny odcień zieleni, stała się ona centralnym punktem salonu. Czasem najciekawsze rzeczy znajdujemy tam, gdzie się ich najmniej spodziewamy.
Przestrzenie zewnętrzne i ogrodowe (elementy stałe)
Trendy kolorystyczne nie dotyczą tylko wnętrz, ale także naszych ogrodów i przestrzeni zewnętrznych. W końcu to wizytówka naszego domu! W 2025 roku będziemy stawiać na harmonię z naturą i naturalne materiały. Elewacje w odcieniach szarości, beżu, a także delikatnych zieleni będą idealnie komponować się z otoczeniem. Możemy też pokusić się o drewniane elementy, które dodadzą ciepła i przytulności. Pamiętajcie, że kolor elewacji powinien pasować do stylu architektonicznego budynku i otoczenia. Nie chcemy przecież, żeby nasz dom wyglądał jak papuga w stadzie wróbli.
Kolory elewacji i stolarki okiennej
Jeśli chodzi o stolarkę okienną, to nadal dominować będzie biel, ale coraz częściej pojawiają się też okna w odcieniach szarości, antracytu, a nawet ciemnej zieleni. To świetny sposób na dodanie charakteru elewacji. Drzwi wejściowe to kolejny element, który możemy wykorzystać do wprowadzenia koloru. Odważne odcienie czerwieni, granatu czy butelkowej zieleni mogą stać się prawdziwą ozdobą domu. Pamiętajcie, że kolor drzwi powinien pasować do elewacji i stylu budynku. Nie ma nic gorszego niż jaskrawe drzwi w klasycznym, dworkowym domu. Kiedyś mój znajomy, co to ma domek pod Krakowem, pomalował sobie drzwi na jaskrawy pomarańcz. Wyglądało to, jakby ktoś zapomniał, że to nie plac zabaw, tylko dom. Musiał przemalować.
Meble ogrodowe i donice
W ogrodzie postawimy na naturalne materiały i kolory. Meble ogrodowe z drewna, rattanu, technorattanu w odcieniach brązu, szarości, beżu będą idealnie komponować się z zielenią roślin. Możemy też postawić na metalowe meble w ciemnych kolorach, które dodadzą elegancji. Donice to kolejny element, który możemy wykorzystać do wprowadzenia koloru. Ceramiczne donice w odcieniach terakoty, szarości, a także zieleni będą idealnie pasować do modnych trendów. Możemy też pokusić się o donice w bardziej odważnych kolorach, np. musztardowej żółci, żeby stworzyć ciekawy akcent. Pamiętajcie, że rośliny to też kolor! Wybierajcie te, które kwitną w modnych odcieniach, np. hortensje w odcieniach błękitu, róże w odcieniach brzoskwini czy lawendy.
Oświetlenie zewnętrzne
Oświetlenie zewnętrzne to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale także element dekoracyjny. W 2025 roku będziemy stawiać na lampy o prostych, geometrycznych kształtach, wykonane z metalu, drewna, a także szkła. Kolory lamp powinny pasować do elewacji i stylu ogrodu. Czarne, antracytowe, a także brązowe lampy będą idealnie komponować się z naturalnymi materiałami. Możemy też pokusić się o lampy w bardziej odważnych kolorach, np. zieleni, żeby stworzyć ciekawy akcent. Pamiętajcie o odpowiednim rozmieszczeniu lamp, żeby stworzyć przyjemną atmosferę i podkreślić piękno ogrodu. Dobrze oświetlony ogród to prawdziwa ozdoba domu, zwłaszcza wieczorem. Kiedyś u klienta, który ma piękny ogród na Woli Justowskiej, zamontowaliśmy lampy, które zmieniały kolor. Efekt był niesamowity! Ogród wyglądał jak z bajki.
Biura i przestrzenie komercyjne (krótko, jako inspiracja)
Choć ten przewodnik skupia się na domach i ogrodach, warto wspomnieć, że trendy kolorystyczne mają też zastosowanie w biurach i przestrzeniach komercyjnych. W 2025 roku będziemy stawiać na kolory, które sprzyjają kreatywności, koncentracji i dobremu samopoczuciu. Zielenie i błękity będą idealne do biur, bo wprowadzają spokój i harmonię. Możemy też pokusić się o akcenty w żywych kolorach, np. żółci, pomarańczy, żeby pobudzić kreatywność i dodać energii. Ważne, żeby kolory były dobrze zbalansowane i nie przytłaczały. W końcu w biurze spędzamy dużo czasu, więc musi być nam tam komfortowo. Widziałem ostatnio biuro w centrum Krakowa, gdzie ściany były pomalowane na jasną zieleń, a meble były w odcieniach jasnego drewna. Do tego kilka roślin i wyglądało to naprawdę nowocześnie i przyjemnie. Pracownicy na pewno czują się tam lepiej niż w szarym, nudnym biurze.
Jak wdrożyć trendy 2025 niezależnie od budżetu?
Szybkie i tanie metamorfozy (dla początkujących)
Nie każdy ma budżet na generalny remont, ale to nie znaczy, że nie możemy wprowadzić modnych kolorów do naszych wnętrz. Szybkie i tanie metamorfozy to idealne rozwiązanie dla początkujących. Najprostszym sposobem jest zmiana tekstyliów. Nowe poduszki, koce, zasłony w modnych kolorach potrafią całkowicie odmienić wnętrze. Koszt? Kilkadziesiąt do kilkuset złotych, w zależności od tego, co wybierzecie. Możecie też pomalować jedną ścianę na modny kolor. To niewielki wydatek, a efekt jest spektakularny. Puszka farby to koszt około 50-100 zł, a do tego wałek i taśma malarska. Możecie też kupić nowe doniczki, wazony, świeczniki w modnych kolorach. To drobne detale, ale potrafią zdziałać cuda. Pamiętam, jak moja siostra, która zawsze narzekała na brak pieniędzy, odmieniła swój salon, kupując kilka poduszek w odcieniach butelkowej zieleni i musztardowej żółci. Wyglądało to, jakby wydała fortunę, a tak naprawdę wydała grosze.
Innym pomysłem jest zmiana oświetlenia. Nowa lampa, abażur w modnym kolorze potrafi całkowicie odmienić atmosferę w pomieszczeniu. Możecie też kupić kilka roślin doniczkowych, które wprowadzą do wnętrza świeżość i zieleń. To nie tylko modny dodatek, ale też sposób na poprawę jakości powietrza. Jeśli macie stare meble, możecie je odnowić i pomalować na modny kolor. To świetny sposób na nadanie im drugiego życia i zaoszczędzenie pieniędzy. Pamiętajcie, że czasem mniej znaczy więcej. Nie trzeba od razu wymieniać wszystkiego, żeby odświeżyć wnętrze. Czasem wystarczy kilka drobnych zmian, żeby poczuć się jak w nowym domu. Kiedyś pomogłem znajomemu odnowić starą komodę. Pomalowaliśmy ją na głęboki granat, zmieniliśmy uchwyty i wyglądała jak z katalogu. Koszt? Kilkadziesiąt złotych na farbę i uchwyty, a efekt bezcenny.
Średniozaawansowane projekty (dla osób z większym budżetem)
Jeśli macie nieco większy budżet, możecie pokusić się o bardziej zaawansowane projekty. Pomalowanie całego pomieszczenia na modny kolor to już większy wydatek, ale efekt jest dużo bardziej spektakularny. Koszt farby na całe pomieszczenie to około 200-500 zł, w zależności od wielkości pomieszczenia i jakości farby. Możecie też wymienić fronty szafek w kuchni czy łazience. To świetny sposób na odświeżenie wnętrza bez konieczności wymiany całej zabudowy. Koszt frontów to około 500-2000 zł, w zależności od materiału i rozmiaru. Możecie też kupić nowy dywan w modnym kolorze. To element, który potrafi całkowicie odmienić wnętrze i nadać mu charakteru. Koszt dywanu to około 300-1500 zł, w zależności od rozmiaru i materiału.
Innym pomysłem jest wymiana oświetlenia na bardziej nowoczesne i designerskie. Nowe lampy, kinkiety, plafony potrafią całkowicie odmienić atmosferę w pomieszczeniu. Koszt oświetlenia to około 200-1000 zł za sztukę. Możecie też zainwestować w nowe meble, np. fotel, stolik kawowy, komodę w modnym kolorze. To elementy, które dodadzą wnętrzu charakteru i stylu. Koszt mebli to około 500-3000 zł za sztukę. Pamiętajcie, że inwestując w dobrej jakości meble, inwestujecie w trwałość i komfort. Kiedyś u klienta z Kazimierza, który miał dość spory budżet, wymieniliśmy całą zabudowę kuchenną na nową, w odcieniach butelkowej zieleni. Do tego drewniany blat i mosiężne uchwyty. Kuchnia wyglądała jak z magazynu wnętrzarskiego. Klient był zachwycony, a ja dumny z efektu.
Zaawansowane techniki i niestandardowe rozwiązania (dla ekspertów)
Dla prawdziwych ekspertów i tych, którzy nie boją się wyzwań, mam kilka zaawansowanych technik i niestandardowych rozwiązań. Malowanie ścian w geometryczne wzory to świetny sposób na dodanie wnętrzu dynamiki i nowoczesności. Możecie użyć kilku odcieni tego samego koloru, żeby stworzyć efekt ombre, albo połączyć kontrastujące barwy, żeby uzyskać bardziej odważny efekt. Koszt? Trochę więcej farby i taśmy malarskiej, ale przede wszystkim dużo cierpliwości i precyzji. Możecie też pokusić się o malowanie sufitu na kolor inny niż biały. To odważny ruch, ale potrafi całkowicie odmienić wnętrze i nadać mu charakteru. Pamiętajcie, że ciemny sufit optycznie obniża pomieszczenie, więc sprawdzi się w wysokich wnętrzach.
Innym pomysłem jest zastosowanie tynków dekoracyjnych, które imitują beton, marmur, czy inne naturalne materiały. To świetny sposób na wprowadzenie do wnętrza ciekawej faktury i głębi. Koszt tynków dekoracyjnych to około 50-150 zł za metr kwadratowy, plus koszt robocizny. Możecie też zainwestować w meble na wymiar, które będą idealnie pasować do waszych potrzeb i stylu wnętrza. To droższe rozwiązanie, ale gwarantuje unikalny efekt. Koszt mebli na wymiar to około 5000-20000 zł, w zależności od materiału i rozmiaru. Pamiętam, jak u jednego z moich klientów, który miał bardzo nietypowe mieszkanie na Starym Mieście, zaprojektowaliśmy i wykonaliśmy meble na wymiar, które idealnie wpasowały się w jego wnętrze. Było to wyzwanie, ale efekt był tego wart. Czasem warto zaryzykować i postawić na coś niestandardowego, żeby stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.
Materiały i narzędzia niezbędne do realizacji
Rodzaje farb i ich właściwości (ekologiczne, zmywalne itp.)
Zanim zabierzecie się do malowania, warto poznać rodzaje farb i ich właściwości. Na rynku dostępne są farby akrylowe, lateksowe, ceramiczne, a także ekologiczne. Farby akrylowe są uniwersalne, szybko schną i są łatwe w aplikacji. Farby lateksowe są bardziej odporne na ścieranie i zmywanie, więc sprawdzą się w pomieszczeniach o dużym natężeniu ruchu, np. w przedpokoju czy kuchni. Farby ceramiczne są najbardziej odporne na zabrudzenia i zmywanie, więc idealnie nadają się do łazienek i kuchni. Są też farby ekologiczne, które nie zawierają szkodliwych substancji i są bezpieczne dla zdrowia i






